Powitanie + lakiery Coral Prosilk.

10/10/2012

Nigdy nie wiedziałam, co napisać w pierwszej notce nowego bloga. Pewnie powinnam jakoś się przywitać, wymyślnie przedstawić czy opowiedzieć o sobie... Ale właściwie po co? Wolę raczej od razu skupić się na kosmetykach, które posiadam, używam i chcę Wam tu pokazywać, a nie na mnie samej, choć i ja pewnie gdzieś przy okazji się pojawię. W zasadzie zakładam, że będę pojawiać się na tyle często, że z czasem i tak trochę mnie poznacie, choć raczej mimochodem, bo nie o to tutaj chodzi. :-)
Jedno musicie o mnie wiedzieć już teraz - jestem totalnie, absolutnie uzależniona od kosmetyków, a szczególnie od lakierów do paznokci, których liczba przekroczyła już setkę. Szkoda trzymać to wszystko tylko dla siebie, skoro mogłabym coś Wam pokazać, polecić, zaproponować... Stąd właśnie ten blog. Mam nadzieję, że go polubicie.
A dziś, na dobry początek, pokażę Wam lakiery Coral Prosilk, które ostatnio kupiłam w SuperPharm za niewielkie pieniądze - o ile pamiętam, 3,99 zł. Wybór kolorów był spory, jednak szybko okazało się, że w zasadzie nie ma tam odcieni jakoś szczególnie chwytających mnie za serducho (i portfel). Tylko te dwa spodobały mi się na tyle, że wylądowały w koszyku. Jeszcze dziś pokażę, jak nr 155 prezentuje się na pazurkach.

You Might Also Like

0 komentarze

Advertisement

Followers