Dziś pokażę Wam mojego ulubionego kremowego nudziaka z Essence. Lakier ten kupiłam w promocji, kiedy wyprzedawano akurat lakiery Essence w starej buteleczce. Kolor jest fantastyczny, piękny nude nieco wpadający w róż, idealnie komponujący się ze skórą. Manicure z jego użyciem daje efekt eleganckich, zadbanych dłoni - klasyka w stylu frencha. W dodatku łatwo się go nakłada i kryje już po dwóch warstwach. Wg mnie must have każdej dziewczyny.
Ponieważ jednak nie byłabym sobą, gdybym po dniu czy dwóch nie uznała, że potrzebuję czegoś bardziej glamour... Prezentuję Wam także świetny topper z Essence. Lakier jest doprawdy niezwykły - w bezbarwnej bazie pływa sobie drobny, złoty shimmer oraz dwa rodzaje brokatowych drobinek. Nałożony na inny lakier prezentuje się bajecznie i pasuje niemalże do każdego koloru. Jedyną trudność może stanowić nakładanie, bo trzeba poświęcić chwilkę albo mieć wprawę, żeby drobinki równo się rozłożyły, ale moim zdaniem naprawdę warto.
Manicure ze zdjęć był kilkukrotnie chwalony nawet przez obce osoby, więc myślę, że warto zaopatrzyć się w te lakiery.


